12ul. Warszawska 95, Lubiczów
05-082 Stare Babice
tel: 501-134-932
tel: 602-799-874
email: twoj.serwis@wp.pl

Akumulator – elektryczne serce samochodu

akumulator test

Akumulator ciężko pracuje podczas każdego rozruchu silnika. Zwłaszcza zimą! Przygotujmy się na tę trudną porę roku.

Wiadomo: zimą awarie akumulatorów zdarzają się częściej. Może się okazać, że akumulator, który latem świetnie sobie radził, zimą wysiada. A my kończymy z samochodem na lawecie (bo auto nie zapala pod sklepem) czy czekamy na mrozie kilka godzin na pomoc drogową lub assistance. Nie musi jednak tak być!

Akumulator - co ile (jak często) go wymieniać?

To pytanie zadaje wielu kierowców. Akumulator, jeśli jest prawidłowo eksploatowany, powinien służyć w aucie od 5 do 7 lat (statystycznie). Oczywiście, wszystko zależy od samego akumulatora i tego, jak go traktujemy. Kupując baterię nie warto oszczędzać. Te najtańsze, wykonane z tanich i gorszej jakości materiałów, czasem wytrzymują do czterech lat. I odwrotnie – zdarzają się akumulatory wysokiej jakości, które wytrzymywały w samochodach nawet do 12 lat pracy (raczej w silnikach benzynowych).

Akumulator - jak sprawdzić, czy jest dobry

Od czasu do czasu warto skontrolować, w jakim stanie jest nasz akumulator. Taki test zaleca się zwłaszcza przed zimą – dzięki niemu dowiemy się, czy ją przetrzyma i czy się sprawdzi w najzimniejsze dni. Test akumulatora można przeprowadzić za pomocą specjalnego testera, mierzącego sprawność baterii. Po pomiarze klient dostaje wydruk z podaną sprawnością akumulatora (w procentach). Takie testery miewają często warsztaty samochodowe. Zwłaszcza samochody z silnikiem diesla powinny przed zimą przyjechać do warsztatu na pomiar sprawności akumulatora. Silniki dieslowskie potrzebują więcej mocy na rozruch. Są bowiem większe, cięższe i więcej energii potrzeba na obrót wałem korbowym - a przed uruchomieniem trzeba jeszcze podgrzać świece żarowe. Ale jeśli mamy samochód z silnikiem benzynowym, też pomyślmy o takim teście – po co nam zimą kłopoty z odpalaniem auta? Tym bardziej, że test trwa raptem ok. minuty. Zapraszamy wszystkich do naszego warsztatu, Twój Serwis „Auto-Center” Warsztat Samochodowy Lubiczów Warszawa Bemowo wykonuje taki pomiar bezpłatnie! Na zdjęciu powyżej widać dwa przykładowe wyniki takiego testu (dobry i zły).

Akumulator –dlaczego starszy w zimie gorzej działa?

Nowe, młodsze akumulatory lepiej sobie radzą z niskimi temperaturami, niż te starsze. Dlaczego? Elementami, które gromadzą w akumulatorze ładunki elektryczne, są płyty ołowiane. Są one zanurzone w kwasie. Z biegiem lat materiał czynny, z którego zbudowane są te płyty, wytrąca się, rozpuszcza w kwasie. I płyty chudną – jak najbardziej dosłownie! Przez to akumulator magazynuje mniej energii i oddaje mniej prądu, kiedy go używany. Efekt: akumulator robi się słabszy. To się daje we znaki zwłaszcza w zimie, bo kiedy temperatury spadają, spada pojemność akumulatora, kurczą się jego właściwości elektryczne. To wynika z praw fizyki. I może się okazać, że akumulator, który całkiem nieźle dawał sobie radę w lecie, zimą nie spełnia już swojej funkcji.

Akumulator - co oznacza Ah?

Akumulator ma dwa podstawowe parametry. Pierwszy to pojemność. Mówi nam, ile energii akumulator jest w stanie w sobie zgromadzić. Jest ona podawana w amperogodzinach (Ah). Jeśli akumulator ma 50 Ah pojemności, to jest w stanie oddawać prąd o wartości jednego ampera przez 50 godzin – i wtedy się rozładuje do zera. Drugim ważnym parametrem jest tzw. prąd rozruchowy, mierzony w amperach (A). Jest to ilość energii, jaką akumulator jest w stanie oddać podczas rozruchu silnika.

Akumulator – im większa pojemność i moc, tym lepiej?

Niekoniecznie. Wszystkie parametry akumulatora powinny być dopasowane do wymagań samochodu. I chodzi nie tylko o rozmiar i kształt obudowy oraz o to, z której strony jest jaki biegun (czy akumulator jest „prawy”, czy „lewy”). Do wymagań auta trzeba też dobrać pojemność i moc akumulatora. Generalnie, auta z silnikiem diesla powinny być wyposażane w akumulatory o większej mocy rozruchowej, ponieważ więcej jej potrzebują do rozruchu silnika. Autom o silnikach benzynowych wystarczą akumulatory o mniejszych wartościach prądu rozruchowego. Większa moc nie zaszkodzi, ale nie jest potrzebna, więc nie ma sensu wpędzać się w koszty. Co do pojemości, tu zasada jest podobna. Jeśli pojemność akumulatora będzie za duża w stosunku do możliwości naszego alternatora, to akumulator będzie stale niedoładowywany. A to się skończy spadkiem jego pojemności- więc też nie ma sensu kupować droższej baterii o większej pojemności tylko po to, by tę pojemność wytracić.

Akumulator - co go rozładowuje?

Akumulator na co dzień rozładowują dwie rzeczy.

  • Pierwsza, to częste obciążanie akumulatora, połączone z niedostatecznym doładowywaniem. Tak jest, gdy często odpalamy samochód i przejeżdżamy krótki odcinek – bo np. do pracy mamy dwa kilometry, jeździmy autem i dwa razy dziennie odpalamy silnik, przejeżdżając potem 10 minut. Dla zachowania prawidłowego bilansu energii, po uruchomieniu silnika auto powinno pracować ok. pół godziny, żeby akumulator dostał z alternatora z powrotem tę ilość energii, którą zużył na rozruch. Aby to osiągnąć, jazda powinna być nie krótsza, niż pół godziny. Jeśli często przejeżdżamy krótkie odcinki, akumulator nie odzyskuje tego co stracił – i zaczyna "chudnąć”, czyli tracić swoją pojemność elektryczną. Jeśli często przejeżdżamy krótkie odcinki, przynajmniej raz w tygodniu zabierzmy auto w dłuższą trasę i doładujmy w ten sposób baterię albo podładujmy akumulator prostownikiem w garażu. Raz w tygodniu, do pełna.
  • Drugie zjawisko, rozładowujące akumulator, to jego „piłowanie”. Pod tym kolokwialnym sformułowaniem kryją się wielokrotne i długotrwałe próby odpalenia silnika, który nie chce zapalić – bo np. auto ma problemy z rozrusznikiem, dopływem paliwa czy instalacją elektryczną.
  • Jeśli akumulator „pada” wcześniej, niż w piątym roku eksploatacji, trzeba iść do elektryka i szukać przyczyny. Najprawdopodobniej jakieś urządzenie, nawet po wyłączeniu silnika, pobiera prąd. Albo w instalacji jest jakieś zwarcie, które powoduje ucieczkę elektryczności. Generalnie raz na jakiś czas (np. raz na dwa lata) dobrze jest podjechać do elektryka i skontrolować stan i działanie instalacji elektrycznej, bo tylko sprawna instalacja gwarantuje długowieczność akumulatora.

Akumulator – po czym poznać, że słabnie?

Obserwujmy zachowanie akumulatora, a uda się nam wychwycić pierwsze objawy utraty jego sprawności i obejdzie się bez pomocy drogowej. Sygnałem, świadczącym o tym, że akumulator zbliża się do emerytury, jest np. to, że rozrusznik zaczyna kręcić silnikiem wolniej, niż dotychczas. Zwróćmy więc uwagę, czy rozruch silnika nie trwa dłużej, niż kiedyś. Widać to zwłaszcza w silnikach dieslowskich, w których czujnik położenia wału – gdy widzi, że wolniejsze są obroty wału - może nie zezwolić na uruchomienie silnika, dopóki nie rozrusznik dostanie więcej prądu. O słabnięciu baterii świadczyć też może mniej jaskrawy strumień świateł, zapalanych przy wyłączonym silniku. Albo fakt, że choć podładowujemy akumulator dłuższą jazdą, następnego dnia znowu jest pusty i z trudem (lub wcale) odpala silnik. Te objawy powinny nas skłonić do kontroli stanu akumulatora i – najprawdopodobniej – do jego wymiany. Najlepiej jeszcze przed zimą.


 Macie jeszcze jakieś pytania? Piszcie do nas, a my uzupełnimy nasz poradnik.

Newsletter

Chcesz być na bieżąco z ofertami promocyjnymi? Zapisz się na newsletter!